Ludwik Mierosławski

(1814-1878) – pierwszy dyktator powstania styczniowego, postać niejednoznaczna i budząca wiele kontrowersji. Już jako szesnastolatek brał udział w powstaniu listopadowym. Mając lat osiemnaście wyemigrował do Francji. Pełnił funkcję naczelnego wodza m.in. podczas Wiosny Ludów i Powstania Poznańskiego, ale nie odnosił spektakularnych sukcesów wojennych. Cieszył się jednak sławą znakomitego teoretyka wojskowości i gorliwego patrioty, miał zdolności oratorskie. Pozyskał sobie przychylność Giuseppe Garibaldiego, który w 1860 r. uczynił go dowódcą Legionu Międzynarodowego w Neapolu, a rok później dyrektorem Polskiej Szkoły Wojskowej w Genui. W marcu 1843 r. Mierosławski wstąpił do Towarzystwa Demokratycznego Polskiego gdzie szybko awansował i już w 1848 r. wszedł do jego władz. Młodzi widzieli w nim wielkiego wodza takiego jak Napoleon, który w końcu wyrwie Polskę z rąk zaborców, zresztą sam Mierosławski z wielką pewnością siebie głosił, że wie jak wyzwolić Polskę i jak wygrać walkę o jej niepodległość. Działając na emigracji, która była kuźnią polskiej myśli powstańczej, krytykował warszawskich przywódców przygotowujących czyn zbrojny. Członkowie Komitetu Centralnego w jego mniemaniu nie znali się na niczym, a stronnictwa, były źle zorganizowane i poddane wrogim siłom. Jednak Komitet, w którym zdawano sobie sprawę z autorytetu, jakim cieszy się generał i mitu doskonałego dowódcy, przekazał mu dyktaturę. Mierosławski zamierzał przybyć do Polski od strony województwa płockiego, napotkał tam jednak niechęć i opór, skierował się więc do województwa poznańskiego i tam, z oddziałem 83 ludzi, przekroczył granicę kraju. Po dwóch przegranych starciach pod Krzywosądzem i Nową Wsią (Kujawy) i konflikcie z Marianem Langiewiczem postanowił złożyć dyktaturę (11 marca 1863) i zdecydował się na powrót do Paryża. Niepowodzenie spowodowało, iż rozprzestrzeniał informacje o fatalnym zorganizowaniu powstania w Polsce.

Komentarze